Opłaty za mieszkanie w rodzinnych rozmowach o domowym budżecie

opłaty za mieszkanie

Niesłychanie ważną rolą członka rodziny, właściciela mieszkania lub rodzica powinno być nie tylko dbanie o relacje między domownikami, o tworzenie przyjaznej, domowej atmosfery, ale również fizyczne dbanie o jego cztery kąty. Mam tu na myśli regularne sprzątanie, utrzymywanie czystości, szacunek do posiadanego sprzętu, jak również racjonalne korzystanie ze wszelkich udogodnień i mediów. Wasz dom, to Wasza twierdza, więc warto o nią dbać. Z rodzicielskiego i wychowawczego punktu widzenia, a także z przyjętego przez nas założenia, iż chcemy edukować nasze dzieci także pod kątem finansowym, istotne jest uświadomienie dziecku, ile tak naprawdę kosztuje utrzymanie naszego mieszkania. To ważne, aby pokazać dziecku jakie opłaty za mieszkanie ponosi Wasza rodzina i w jaki sposób możecie je wspólnie kontrolować.

W dzisiejszym wpisie skupię się głównie na czynszu i opłatach za media. Wszelkie dodatkowe koszty wyposażenia mieszkania oraz pozostałe rachunki (np. za telefony, TV, internet) będą omówione w oddzielnych wpisach cyklu rodzinnych rozmów o domowym budżecie.

Rodzinne rozmowy o domowym budżecie

To cykl artykułów dla rodziców, którzy chcą zaangażować swoje dzieci w rozmowy o domowych dochodach i wydatkach. Mnóstwo porad i przykładów, dzięki którym łatwiej będzie Ci zainteresować Twoje dziecko tematem pieniędzy w Twoim domu.

Ten cykl to prosta i przyjemna edukacja finansowa Twoich dzieci w domowych warunkach.

1. Po co angażować swoje dziecko w rozmowy o domowym budżecie? – wprowadzenie.

2. Pokaż dziecku budżet. Wyjaśnij jego zasady i konstrukcję.

3. Porozmawiaj o wydatkach:

a) Jedzenie
b) Mieszkanie
c) Rachunki
d) Transport
e) Kredyty i zobowiązania
f) Wydatki nieregularne
g) Oszczędności
h) Rozrywka / hobby / zachcianki

4. Porozmawiaj o dochodach:

a) Praca jako główne źródło Waszego rodzinnego dochodu
b) Na czym jeszcze Twoja rodzina może zarabiać?

5. Porozmawiaj o ubezpieczeniu i zdrowiu Twojej rodziny.

6. Porozmawiaj o pomaganiu.

7. Przeanalizuj z dzieckiem rodzinny budżet po zakończonym miesiącu. Naucz go wyciągać wnioski.

Badania z 2014 r. wykazały, że 48% Polaków nie wie, za co dokładnie płaci w czynszu (źródło). Mówiąc „czynsz” mamy na myśli świadczenie uiszczane przez członków spółdzielni mieszkaniowej na jej rzecz i przez właścicieli mieszkań na rzecz wspólnot mieszkaniowych. Jest to nazwa potoczna, jednak nieprawidłowa. Poprzez „czynsz” rozumie się bowiem świadczenie należne z tytułu najmu lub dzierżawy, nie mniej jednak dla wygody, w niniejszym artykule pojęcia „czynsz” i „opłaty za mieszkanie” będę stosował zamiennie.

Co warto wiedzieć o opłatach za mieszkanie?

Przede wszystkim jako głowa lub członek rodziny, powinieneś znać składowe czynszu. Powinieneś mieć świadomość, że część opłat jest zależna od Ciebie i pozostałych domowników (np. opłaty za wodę, gaz, ogrzewanie), a część zależy od wydatków twojej spółdzielni lub wspólnoty na utrzymanie lokalu. Te z kolei ustalane są proporcjonalnie do powierzchni twojego mieszkania w stosunku do powierzchni wszystkich mieszkań w danym budynku (np. ochrona, fundusz remontowy, ubezpieczenia, koszty zarządzania nieruchomością, itp.)

Ważna jest również świadomość, że w przypadku opóźnień w spłacie czynszu, nasze zobowiązanie może zostać wpisane do Biura Informacji Gospodarczej. Wystarczy, aby płatność opóźniała się o co najmniej 60 dni i wynosiła co najmniej 200 zł lub w przypadku firm – 500 zł.

I jeszcze jedna ważna kwestia w kontekście prowadzenia domowego budżetu, a mianowicie powinieneś wiedzieć jaką część Twojego miesięcznego budżetu stanowi czynsz, mieć świadomość, że jest to wydatek regularny i stały, choć z jednym zastrzeżeniem. O ile masz wpływ na poziom zużycia wody, gazu lub energii w swoim mieszkaniu, których prognoza zużycia jest uwzględniona w czynszu, to musisz mieć świadomość, że po okresowym rozliczeniu, możesz wygenerować nadpłatę lub zostać poproszonym o dopłatę. Na to również warto zwrócić uwagę i uwzględnić w swoich miesięcznych planach budżetowych.

Jak rozmawiać z dzieckiem o wydatkach na mieszkanie?

Na początek musisz pamiętać, i to nie tylko w kontekście rozmowy o wydatkach na mieszkanie, ale również rozmów o pozostałych kategoriach budżetu, że to, co dla Ciebie jest oczywiste, nie musi być oczywiste dla Twojego dziecka. Po to właśnie jesteś rodzicem, żeby tłumaczyć dziecku otaczającą rzeczywistość, pamiętając jednocześnie, że wychowujesz przyszłego, świadomego konsumenta. A im więcej dowie się od Ciebie, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że będzie manipulowany i oszukiwany przez innych „pseudo doradców”.

Moją rolą natomiast jest podpowiedzenie Ci, w jaki sposób zainteresować dziecko poszczególnymi tematami. Bierz więc tyle, ile Ci potrzeba :-). A teraz, do rzeczy.

Kiedy zacząć?

Poszczególnymi składowymi waszego czynszu, warto zainteresować dziecko, które już wcześniej zaangażowaliście w pierwsze rozmowy o waszym domowym budżecie.  Wasz nastolatek powinien już zarządzać swoim kieszonkowym, oszczędzać i znać poszczególne kategorie waszych miesięcznych wydatków. Nie oznacza to, że pewne zagadnienia można przemycać dziecku nieco wcześniej. W jaki sposób, o tym za chwilę.

Twoim celem będzie:

  • uświadomienie dziecku, że czynsz jest wydatkiem regularnym w waszym domowym budżecie, płatnym w wysokości X, do X-ego dnia miesiąca na rachunek bankowy Waszej wspólnoty/spółdzielni,
  • pokazanie oraz wyjaśnienie rachunku rozliczeniowego ze spółdzielni (w tym miejscu warto wyjaśnić dziecku, jak funkcjonuje taka spółdzielnia lub wspólnota). Jeśli rachunek taki wystawiany jest elektronicznie, najlepiej wydrukuj go,
  • pokazanie dziecku, na które opłaty w czynszu macie wpływ jako rodzina, a które od Was nie zależą,
  • uświadomienie dziecku jak ważne jest płacenie czynszu regularnie i bez opóźnień (warto wskazać wszelkie konsekwencje nie płacenia, np. w postaci wpisu do BIG, wezwań do zapłaty, w ostateczności odcięcie dopływu mediów),
  • pokazanie dziecku rachunku podsumowującego dany okres rozliczeniowy, wskazującego na niedopłatę lub nadpłatę. Wyjaśnienie go i wspólne wyciągnięcie wniosków.

Czas na konkretne działanie

Działania zmierzające do wyjaśnienia dziecku wszelkich opłat w waszym czynszu rozpocząłbym od wygospodarowania sobie czasu na rozmowę (najlepiej wspólnie z Twoim partnerem). Zdaję sobie sprawę, że niektórych nastolatków trudno będzie przekonać do wspólnego posiedzenia, dlatego warto przygotować się do wyjaśniania poszczególnych zagadnień w terenie, niejako przy okazji, wtrącając wyjaśnienia podczas spacerów, powrotów do domu, w windzie, garażu itd.

Jakie więc działania możesz podjąć?

  1. Wyjmij rachunek za czynsz, zaznacz te składowe, które są od Was zależne. Wyjaśnianie zacznij jednak od tych drugich opłat, niezależnych od Was – to w przypadku, kiedy uda się zorganizować spotkanie,
  2. Wyjaśnij „łopatologicznie” czym jest spółdzielnia lub wspólnota – czyli np., że tworzą ją lokatorzy (właściciele) danego bloku lub bloków, że Wy również jesteście częścią wspólnoty, że co jakiś czas organizowane są spotkania wspólnoty, na których podejmuje się różne decyzje itp.,
  3. Wyjaśnij opłaty dotyczące administracji – zaznacz, że są to opłaty związane z prowadzeniem np. księgowości danej wspólnoty, to również opłaty przeznaczone na wynagrodzenie osób najbardziej zaangażowanych w funkcjonowanie wspólnoty (członków zarządu),
  4. Wyjaśnij opłaty związane z utrzymaniem czystości i porządku – powiedz wprost, że co miesiąc płacicie np. 25 zł na to, żeby wokół waszego bloku ktoś dbał o kwiaty i zieleń,
  5. Wyjaśnij opłaty związane z wywozem śmieci, ubezpieczeniem, mediami wspólnymi, ochroną, funduszem remontowym lub utrzymaniem i konserwacją wind.

Generalnie nie omijaj żadnych punktów składowych Waszych opłat, pozwól dziecku zadawać pytania, Ty również je zadawaj.

O wiele ciekawiej, bardziej praktycznie i edukacyjnie zrobi się wtedy, kiedy przejdziecie do omawiania opłat zależnych od Waszej rodziny, tj. opłat związanych z ogrzewaniem, energią, wodą lub gazem.

Zaznacz, że rozsądne korzystanie z prądu, racjonalne zużycie wody lub ogrzewanie mieszkania może spowodować powstanie tzw. nadwyżki, czyli stanu w którym faktyczne zużycie będzie mniejsze od prognozowanego, tym samym wpłacone wcześniej środki na czynsz, będą stanowić nadpłatę. I tu szansa dla Was i bardzo ważne 2 punkty:

  1. Umówcie się, że każdy z członków rodziny będzie dbał o racjonalne korzystanie ze światła i wody. Ustalcie i spiszcie wszystkie konkretne działania w tym kierunku (za chwilę przykładowa lista). Jeżeli po danym okresie rozliczeniowym Wasza rodzina wygeneruje nadpłatę, zdecydujcie co z nią zrobicie. Niech będzie to Wasza wspólna motywacja. Kwotę nadpłaty możecie podzielić na wszystkich członków rodziny po równo, możecie też wykorzystać ją wspólnie np. na jakiejś wyjście lub wyjazd. Zdecydujcie wspólnie.
  2. Jeżeli jednak okresowe rozliczenie mediów wskaże na niedopłatę, ustalcie, że aby ją pokryć, będziesz zmuszony zabrać z oszczędności dziecka lub z kolejnego kieszonkowego, odpowiednią część (np. 10% kwoty kieszonkowego). Niech nastolatek, jako członek rodziny poczuje pełną odpowiedzialność za korzystanie z mediów w waszym mieszkaniu.

Lista zasad panujących w Waszym domu

Czas w którym decydujesz się na wytłumaczenie i objaśnienie dziecku opłat za mieszkanie, to idealny moment, aby wspólnie opracować listę zasad racjonalnego i oszczędnego korzystania z mediów. Nagrodą może być uzyskanie nadpłaty przy rozliczeniu. Jakie więc ustalić zasady dla wszystkich członków rodziny? Oto moja propozycja:

Oszczędzamy wodę

  • Jeśli myjemy zęby, zakręcamy kran,
  • Wannę napełniamy maksymalnie do połowy,
  • Z prysznica korzystamy maksymalnie 5 minut,
  • Jeśli w domu jest zmywarka, unikamy zmywania ręcznego,

Oszczędzamy prąd

  • Kiedy wychodzimy z pomieszczeń, gasimy światło,
  • Po naładowaniu telefonu, wyciągamy ładowarkę z kontaktu,
  • Nie zasłaniamy okien i korzystamy ze światła dziennego tak długo, jak tylko się da.
  • Nie wkładamy do lodówki ciepłych potraw i napojów,
  • Nie pozostawiamy otwartych drzwi do lodówki zbyt długo i zawsze ją zamykamy,
  • Robimy pranie, gdy pralka jest pełna,
  • Wstawiamy zmywarkę, gdy jest w pełni załadowana,
  • Włączamy telewizor tylko wtedy, kiedy coś oglądamy.

Oszczędzamy na ogrzewaniu

  • Zanim będziemy chcieli przewietrzyć mieszkanie, zakręcamy kaloryfery,
  • Wietrzymy mieszkanie krótko, otwierając szeroko okno,
  • Odkrywamy grzejniki i niczym nie zasłaniamy,
  • Kiedy wyjeżdżamy lub wychodzimy z domu, zakręcamy kaloryfery,
  • Kiedy idziemy spać, zakręcamy kaloryfery

Powyższe zasady to oczywiście nie wszystkie możliwe propozycje. Dopasowałem je do możliwości dziecka lub nastolatka. Inne sposoby, np. uszczelnianie okien lub kupno żarówek energooszczędnych to zadanie tylko i wyłącznie dla dorosłych i nie było moim celem ich tutaj umieszczanie, choć jako rodzic powinieneś o nich pamiętać.

Na koniec życzę Ci owocnych rozmów z Twoim dzieckiem/nastolatkiem o opłatach i oszczędnościach związanych z Waszym mieszkaniem. Będę Ci również wdzięczny za opinię na temat powyższego wpisu w komentarzu.


janewsletterA jeśli podoba Ci się pomysł z wpisami o rozmowach o domowym budżecie z dziećmi to zapraszam na newsletter. Nie umknie Ci żaden kolejny artykuł. Jeszcze więcej metod i porad, by zaciekawić Twoje dziecko tematem pieniędzy, wysyłam co 2 tygodnie w niedzielę o godz. 19. Dołącz do świadomych rodziców, dla których edukacja finansowa ich dzieci jest ważna.  


Gdybyś jednak nie zdecydował się na utrzymywanie kontaktu mailowego, to zapraszam na facebook’a. Tam też publikuję wartościowe treści i troszkę częściej niż na blogu  🙂 . Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za obecność 🙂

 

Łukasz Grygiel

  • Bebe Talent

    Podjąłeś bardzo ważny temat. Mam wrażenie, że nadal niewielu rodziców porusza kwestie finansowe w rozmowach rodzinnych. Ja byłam trzymana z dala od tych tematów i wiem, że w swojej rodzinie takich błędów nie popełnię.

    • Statystyki też to niestety potwierdzają, że w domu nie rozmawia się z dziećmi o pieniądzach. Szkoda, bo przecież pieniądze towarzyszą nam od małego i przez całe życie, więc takie rozmowy i dyskusje jak z nimi postępować, żeby przede wszystkim ich nie tracić, są niezbędne. Cieszę się w takim razie, że dokładamy wspólnie cegiełkę do poprawy statystyk :), a jestem przekonany, że i nasze dzieci jeszcze nam za to podziękują.

      • Bebe Talent

        Jestem o tym przekonana. Nasi rodzice chyba za bardzo wierzyli w moc szkoły, przygotowującej do życia, a o pieniądzach generalnie w domach się nie rozmawiało. Zwłaszcza przy dzieciach. Te doświadczenia nauczyły mnie, że muszę zadbać o to, by moje dziecko miało właściwe przekonania, dotyczące pieniędzmi, potrafiło nimi zarządzać i by wykształciło w sobie myślenie przedsiębiorcy.

        • Właśnie ja też coraz bardziej przekonuję się do roli przedsiębiorcy niż do etatowca. Patrząc na swoją historię wiem czego zabrakło w moim wychowaniu, co pomogłoby mi wykształcić przedsiębiorcze cechy. Dostrzegając to, dopiero teraz mam wrażenie, że nadrabiam. To dobrze, bo jeśli ja będę się rozwijał, to skorzysta na tym też mój syn:).

  • A ja się miło zaskoczyłam – jak któregoś dnia moja córa wróciła z przedszkola i zrobiła mi wykład na temat oszczędzania wody. W szkole kwestie finansowe oczywiście zostały pominięte, ale przynajmniej wytłumaczono jej sens oszczędzania. Propozycje z budżetem uważam za bardzo trafne 🙂 A takie rozmowy to po prostu konieczność. Dzięki temu dzieciaki są bardziej odpowiedzialne – przynajmniej moje. Ale nie zawsze – w końcu to jednak dzieci. Ale przynajmniej wiedzą – po co to robią 😀

    • Dokładnie. Ja z kolei mając w domu 4-latka, aż sam się dziwie, że w pewnych sytuacjach pamięta i wspomina takie szczegóły z przeszłości, że jestem mocno zaskoczony. To mi uświadamia, że naprawdę to, co mówimy ma wielkie znaczenie, więc tym bardziej o finansach i oszczędzaniu należy w obecności dzieci mówić :). Tylko rozsądnie i mądrze, bo też ważne:)