Rodzinne rozmowy o domowym budżecie. Odcinek 1: Wprowadzenie

rodzinnerozmowybudzet

Dave Ramsey, światowej sławy spec od finansów osobistych, mówi, że każda rodzina ma swoją tradycję. On, jego żona i trójka dzieci mają świra na punkcie przedsiębiorczości i domowych finansów. Dave wychowywał swoje dzieci świadomie przekazując wiedzę związaną z pieniędzmi i kształtując zdrowe nawyki finansowe. Ich tradycją były rodzinne rozmowy, ustalanie i przestrzeganie wszelkich zasad oraz kultywowanie przedsiębiorczej postawy. Aktualnie Dave i jego córka Rachel uczynili z tego swój biznes i kształcą w tym temacie głównie Amerykanów.

Rodzinne rozmowy o domowym budżecie – jak to wygląda w Polsce?

W Polsce z rodzinnymi rozmowami o pieniądzach bywa różnie, a rodzin z taką tradycją ze świecą szukać. Raport Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowym z 2016 r. pokazuje, że w 63% gospodarstw domowych rozmawia się o finansach. Raport ten nie pokazuje jednak, czy w rozmowach tych uczestniczą dzieci. Nieco bardziej dokładny jest raport z 2015 r. (poniżej), który pokazuje, że tylko  19% polskich rodzin w rozmowy o domowym budżecie angażuje dziecko.

rodzinne-rozmowy-o-domowym-budzecie

Zastanawiając się głębiej nad przyczynami tak niskiego wyniku, nie dysponując żadnymi danymi liczbowymi i statystyką, podjąłem się próby zdefiniowania przyczyn braku rozmów z dzieciakami o finansach. Z drugiej strony pomyślałem – po co je wymieniać, skoro można iść krok dalej i od razu zaproponować rozwiązania, z których możesz skorzystać, by osiągnąć określone cele. A te wcale nie muszą być związane tylko i wyłącznie z finansami.

Zobacz co mi wyszło:

rodzinne rozmowy o domowym budżecie

I jak?

Czy widzisz powyżej przyczyny przez które właśnie Ty nie prowadzisz rozmów o domowym budżecie ze swoim dzieckiem? Jeśli tak, to…

Jaką decyzję podejmujesz?

Zakładam, że wchodzisz w to i chcesz zacząć rozmawiać o pieniądzach i domowym budżecie ze swoją rodziną. Mam dobrą wiadomość – nie jesteś sam. Z przyjemnością Ci w tym pomogę. Ten post jest wprowadzeniem i jednocześnie zapowiedzią kolejnych artykułów, które w ramach cyklu „Rodzinne rozmowy o domowym budżecie” pokażą Ci, w jaki sposób w praktyce włączyć w dyskusję o domowych finansach Twoje dziecko. Domowy budżet rozłożymy na czynniki pierwsze i oddzielnie będziemy omawiać poszczególne kategorie wydatków (np. rachunki, wydatki na jedzenie, transport, rozrywkę, mieszkanie) i dochodów. Pokażę konkretne metody i sposoby by zaciekawić dziecko tymi tematami.

rodzinne rozmowy o domowym budżecie

Od czego zacząć?  

Dobry plan to podstawa. Równie ważne jest, jeśli nie najważniejsze, aby zastanowić się na początku nad swoim podejściem do pieniędzy. Czy jest ono podobne do poglądów Twojego partnera? Czy gracie w tej samej drużynie? Czy oparte jest na zdrowych zasadach? Czy dajesz dziecku przykład jak racjonalnie postępować z pieniędzmi?

Przejdźmy może do konkretów i uporządkujmy.

Po co rozmawiać z dzieckiem o domowym budżecie?

Odpowiedzmy sobie szczerze. Czy pieniądze nie są w życiu ważne?… Są. I nie chodzi tu wcale o to, że trzeba dążyć za wszelką cenę do zarobienia ich jak najwięcej, ale o sposób ich gospodarowania. O to, żeby nie wydawać więcej niż tyle, ile zarobimy. O to, żeby pomnażać swoje oszczędności. Czy to nie o to głównie chodzi w przekazywaniu wiedzy o finansach swoim pociechom? Po co jeszcze angażować dziecko w rozmowę o domowym budżecie?:

  • by nauczyć go gospodarowania swoimi pieniędzmi w przyszłości,
  • by pokazać, jak zarządzają pieniędzmi dorośli,
  • by uczyć ich planowania wydatków, podkreślając, że ilość posiadanych pieniędzy jest ograniczona,
  • by uświadomić jaki rodzaj wydatków ponoszą rodzice i w jakiej wysokości,
  • by uświadamiać mu zależności między naszymi wyborami i działaniem a ich finansowymi konsekwencjami,
  • by wyrobić nawyk świadomego zarządzania pieniędzmi,
  • by w podobny sposób uczyło się zarządzać swoimi pieniędzmi otrzymywanymi od Ciebie w formie kieszonkowego,
  • by pogłębiać Wasze rodzinne relacje.

Kiedy zacząć rozmawiać z dzieckiem o domowym budżecie?

  • kiedy samemu dopytuje o nasze wydatki, dochód i wykazuje zainteresowanie naszymi pieniędzmi,
  • kiedy rozpoczynając dyskusję temat pieniędzy, dziecko przejawia zainteresowanie, zaczyna dopytywać,
  • od momentu kiedy dajesz mu kieszonkowe.

Kiedy warto zaczekać z rozmową o domowym budżecie z naszym dzieckiem?

  • kiedy dziecko nie rozumie wartości pieniądza

Oczywiście to, w jakim wieku dziecka zacząć rozmawiać z nim o domowym budżecie, o naszych wydatkach oraz uzyskiwanych dochodach jest kwestią mocno indywidualną. Zależeć to może nie tylko od osobowości dziecka i jego rozwoju, ale również od naszej gotowości i umiejętności rozmawiania o niekiedy trudnych tematach, np. dlaczego nasza rodzina ma kredyty i musi spłacać raty.

W jaki sposób i w jakiej formie rozmawiać z dzieckiem o domowym budżecie? O czym wówczas pamiętać?

W kolejnych artykułach dosyć szczegółowo i na konkretnych przykładach pokażę jak rozmawiać o poszczególnych kategoriach naszego budżetu. Teraz dosyć ogólnie:

  • zarówno Ty, jak i Twój partner musicie grać w jednym zespole – nawet jeśli nie czujesz wsparcia z jego strony, to musicie mieć podobne podejście do pieniędzy poparte racjonalnym działaniem, by przekazywać dziecku zgodne informacje,
  • pomocne w omawianiu Waszego domowego budżetu byłyby Wasze excele budżetowe z zapisywanymi kwotami wydatków i dochodów, ale nie jest to warunek konieczny,
  • wiedza najszybciej przyjmowana jest w praktyce, np. podczas wspólnej zabawy, podczas zakupów, opłacania rachunków itp.,
  • do omawiania budżetu zarezerwuj sobie kilka wieczorów, tygodni,.. miesięcy. W trakcie roku pojawiają się Wam zapewne jakieś dodatkowe wpływy lub sezonowe wydatki. O tym też warto porozmawiać,
  • im młodsze dziecko, tym prostszymi słowami zwracaj się do niego,
  • podczas rozmów absolutnie nie neguj tego co mówi dziecko. Jeśli myli się, zadawaj mu pytania nakierowujące na właściwe rozumowanie,
  • spróbuj ustalić wspólny i konkretny czas dla całej rodziny na takie rozmowy. Niech to będzie np. niedziela godz. 20, czas trwania 1 godz. Niech to spotkanie stanie się Waszą domową tradycją,
  • chwal dziecko po każdej rozmowie i nagradzaj za sam fakt uczestnictwa, np. wspólnym wyjściem do kina (doceń bardziej chwile i wspólne momenty niż rzeczy materialne).

***

I już na koniec… pamiętaj, że nigdy nie masz pewności, że uda Ci się uchronić swoje dziecko przed finansowymi kłopotami w przyszłości. Możesz je tylko wyposażyć w wiedzę i umiejętności, które pozwolą ich uniknąć, bądź sobie z nimi poradzić.

 

Jeszcze więcej wpisów publikuję na facebook’u. Jeśli nie polubiłeś mojej strony, to jest okazja:)

Łukasz Grygiel

  • Bardzo fajny pomysł na cykl. Życzę wytrwałości i dużego grona czytelników.

  • Bea Miko

    My rozmawiamy bo już od jakiegoś czasu zaczęliśmy uczyć się życia finansowego, świata, w który nikt nas nie wprowadził tak, jak trzeba. Powielane błędy w postaci zaciąganych kredytów niszczą człowieka, sprawiają, że zyje w lęku czy jak nie straci pracy to nie straci wszystkiego bo komornik przyjdzie i zabierze. naszemu synkowi mówimy co robią banki bo pyta jak widzi reklamy w tv i tłumaczymy dlaczego te super pożyczki nie są super i my nie korzystamy 🙂 Fajny tekst, każdy kto ma dziecko fajnie żeby przeczytał 🙂

    • Brawo :). Jak syn dopytuje i zaczynają go interesować pieniądze to połowa sukcesu. Teraz tylko jeszcze bardziej go zaciekawić tematem, wyrobić nawyki i sukces w przyszłości murowany. Trzymam kciuki, powodzenia:).

      • Bea Miko

        dzięki bardzo 🙂 będę zaglądać 🙂 i zapraszam też do siebie na http://www.beataherbata.pl 🙂

        • Byłem, widziałem, czytałem :). Co prawda wolę kawę, ale dobre teksty do kawki mile widziane:).

          • Bea Miko

            ooo bardzo miło 🙂 Herbata tez lubi kawkę 😉