Kongres Edukacji Finansowej i Przedsiębiorczości 2019 – podsumowanie.

Kongres Edukacji Finansowej i Przedsiębiorczości 2019 – podsumowanie.

Kongres Edukacji Finansowej i Przedsiębiorczości 2019 już za nami. Była to trzecia edycja, trzecie coroczne, odbywające się w okolicach marca, najważniejsze w Polsce forum dyskusji, wymiany doświadczeń podmiotów i osób odpowiedzialnych i zaangażowanych w edukację finansową i ekonomiczną.

Spotkanie organizowane jest przez Fundację Warszawski Instytut Bankowości, Fundację Giełdy Papierów Wartościowych, Fundację Think oraz Fundację im. Lesława Pagi. Dwie pierwsze odbywały się na Stadionie Narodowym w Warszawie, tegoroczne nieopodal, w Centrum Nauki Kopernik. We wszystkich trzech miałem okazję uczestniczyć.

Tym razem jednak spotkanie miało dla mnie szczególne znaczenie. Po pierwsze, zostałem zaproszony do wystąpienia w roli uczestnika jednej z debat dotyczącej wyzwań edukacji finansowej i przedsiębiorczości ze szczególnym uwzględnieniem szkolnictwa obowiązkowego. Było to dla mnie duże wyróżnienie, zaszczyt i przyjemność uczestnictwa.

Po drugie, jako wolontariusz w projekcie Bakcyl, zostałem nagrodzony dyplomem za swoją aktywność w prowadzeniu lekcji o finansach dla młodzieży w 2018 r. Cieszę się ogromnie. To miłe uczucie zostać zauważonym i docenionym. To również duża dawka motywacji do kolejnych działań.

Dyplom

Przed spotkaniem

Przygotowując się do debaty odpowiedziałem sobie na kilka pytań, które miały nadać kierunek naszych wspólnych rozmów. Zastanawiałem się na ile moje spostrzeżenia dotyczące edukacji finansowej będą zbieżne z poglądami innych, czy to, co będę chciał powiedzieć, zostanie powiedziane już wcześniej. Obawiałem się, że powielanie pewnych stwierdzeń podczas popołudniowej debaty nie przyniesie żadnej wartości uczestnikom. Planowałem podzielić się swoimi uwagami z punktu widzenia ról, które pełnię będąc blogerem, wolontariuszem oraz byłym, wieloletnim pracownikiem banku.

A więc po kolei:

Jako bloger/podcaster:

Mówiąc szczerze, to bardziej określiłbym siebie, jako rodzica, który postanowił dzielić się swoimi doświadczeniami ucząc syna podstaw finansów i ekonomii, traktując blog oraz podcast jak wielką skrzynię do której dokładam co jakiś czas wiedzę, narzędzia, motywację, inspirację, a więc cały arsenał, który jest niezbędny do bycia lepszym nauczycielem dla swojego dziecka. I mam nadzieję, że treści, które publikuję są przydatne dla innych rodziców.

Uważam, że rodzice mają tą przewagę nad wszelkimi inicjatywami zewnętrznymi (np. lekcje w szkołach), iż mogą prowadzić edukację finansową dla swoich dzieci w sposób regularny przez wiele lat, wykorzystując mnóstwo życiowych sytuacji do wyjaśniania zagadnień finansowych lub ekonomicznych. Edukacja to proces rozłożony na wiele lat, po to, by nie tylko przekazywać wiedzę, ale również kształtować postawy i nawyki oraz przekazywać wartości związane z pieniędzmi. O to trudno zadbać i utrwalić na pojedynczych lekcjach lub warsztatach organizowanych w szkołach.

Jako bloger zauważam wzrost zainteresowania rodziców tematem edukacji finansowej dzieci (moją stronę odwiedza coraz więcej czytelników).

Jako wolontariusz

Prowadząc lekcje w szkołach podstawowych i liceach widzę, jak bardzo jest potrzebna edukacja finansowa. Z moich obserwacji wynika, że młodzież jest albo w ogóle nie zainteresowana tematem, albo kojarzy jakieś pojęcia lub zależności, ale są one nieprecyzyjne lub błędne, albo imponuje wiedzą i dużą finansową świadomością.

Żeby zainteresować lub jeszcze bardziej wzmocnić zainteresowanie wśród młodzieży tematyką finansów, forma przekazywanych treści musi być oryginalna, nowoczesna (wykorzystując np. technologie) i praktyczna. Treści powinny być dosyć często aktualizowane, aby nadążały za zmianami, które zachodzą w świecie finansów.

Dodatkowo przekazywana wiedza nie powinna być ujęta w sztywne ramy i schematy, które trzeba przerobić na lekcji, bo takie są założenia projektu. Chodzi mi tutaj o sytuacje, kiedy na zajęciach, klasa „chwyta” jakiś temat, wytwarza się gorąca dyskusja, młodzież żywo reaguje, a ja muszę to przerwać, żeby zdążyć opowiedzieć o innych kwestiach. Z drugiej strony rozumiem ograniczenia (ilość lekcji, czas trwania). Trzeba też wziąć pod uwagę, że aby wyjść poza schemat przygotowanych materiałów, potrzeba wykwalifikowanych nauczycieli, z dużą wiedzą i umiejętnościami.

Jako były pracownik banku

W banku pracowałem ponad 12 lat, zajmując się głównie reklamacjami klientów. Mój wniosek jest taki, że wiele roszczeń i skarg można byłoby uniknąć, gdyby nie lepsze zrozumienie zasad funkcjonowania produktów bankowych oraz większa świadomość klientów, jak również większe kompetencje pracowników banku.

Jak bardzo potrzebna jest edukacja klientów banków oraz ich pracowników niech potwierdzą to 2 poniższe, autentyczne przykłady z życia wzięte:
  • Dzwoni do banku zrozpaczona klientka z informacją, iż została okradziona. Mówi, że dzwonił do niej ktoś, kto podał się za funkcjonariusza policji i prosił o login oraz hasło do jej konta w serwisie internetowym. Klientka podała te dane, a z jej konta zostały zerwane lokaty i wyprowadzone wszystkie środki,
  • Banki często do działów obsługi klienta w call center zatrudniają osoby młode, tuż po szkole średniej. Dla takich osób jest to zazwyczaj pierwsza poważna praca. Pewien nowo zatrudniony chłopak, w pierwszym dniu pracy, na pierwszym szkoleniu nie wiedział co to jest ROR. O ile więcej czasu (a co za tym idzie – i pieniędzy), musi poświęcić taki bank, na wyszkolenie takiego chłopaka na w pełni profesjonalnego doradcę klienta. O ile łatwiej i szybciej można byłoby go wdrożyć, gdyby nie wiedza zdobyta podczas edukacji szkolnej.
Powyższe przykłady pokazują jak bardzo istotna jest rola edukacji finansowej w każdej grupie społecznej.

Moje uwagi

Na podstawie dotychczasowych swoich obserwacji oraz doświadczeń wysnułem kilka uwag odnośnie obecnego kształtu edukacji finansowej w Polsce. Przed spotkaniem byłem ciekaw, czy usłyszę podobne uwagi od innych uczestników kongresu. Oto one:
  1. Istnieje wiele organizacji, stowarzyszeń lub fundacji, które działają na rzecz edukacji finansowej, tworząc mnóstwo wartościowych materiałów i narzędzi wspierających nauczycieli lub przeznaczonych dla końcowych odbiorców. Każda taka organizacja działa na własną rękę. Aktualnie brakuje globalnego spojrzenia na te wszystkie działania, by stwierdzić do których grup społecznych lub w jakich obszarach edukacja jeszcze nie dotarła, by wypełnić białe plamy na edukacyjnej mapie Polski,
  2. Brakuje odgórnego ustalenia planu edukacji finansowej (ze wskazaniem kierunku edukacji oraz zakresu tematycznego) dla dzieci i młodzieży od pierwszej klasy szkoły podstawowej do zakończenia szkoły średniej,
  3. Brakuje centralnej bazy wszystkich podmiotów zaangażowanych w edukację finansową wraz z zakresem i zasięgiem ich działania. Chodzi o to, aby istniało miejsce w którym w łatwy sposób można wyszukać instytucje lub organizacje, które oferują swoje działania edukacyjne w konkretnych dziedzinach i na danym obszarze. Dotarcie do takich instytucji, a co za tym idzie, do ich materiałów (lub przynajmniej ich części), pozwoliłoby chociażby nauczycielom łatwiej przygotować się do swoich zajęć,
  4. Brakuje centralnej platformy edukacyjnej, która byłaby źródłem wiedzy dla wszystkich grup społecznych, z podziałem tematycznym oraz według wieku odbiorców,
  5. Wydaje mi się, że jest sporo osób indywidualnych, nie związanych z żadną instytucją lub z żadnym projektem, którzy z chęcią zaangażowaliby się w edukację finansową na swój własny sposób, ale nie mają siły przebicia, by przekonać odpowiednie, lokalne grupy społeczne (lub decydentów) do swoich działań (mają za to wiedzę, kreatywność, serducho i poczucie misji). Gdyby ich wiedzę, założenia i zamiary w jakiś sposób certyfikowała (z jednoczesnym pozostawieniem dużej autonomii działania) uznana centralna instytucja, ich motywacja na pewno by urosła, jak również ranga i siła przebicia. Działania takich indywidualnych osób powinny być bardziej elastyczne wobec zmieniających się warunków w świecie finansów w stosunku do działań instytucji, które mogą reagować z opóźnieniem.
Praktycznie wszystkie powyższe uwagi, o których pomyślałem przed spotkaniem, były poruszone podczas debaty, w której uczestniczyłem. A co działo się podczas sesji plenarnej? Poniżej najważniejsze poruszane kwestie.

Przebieg sesji plenarnej kongresu

Spotkanie rozpoczęła wypowiedź Prezesa Związku Banków Polskich Pana Krzysztofa Pietraszkiewicza, który podkreślał olbrzymie znaczenie edukacji finansowej w każdej grupie społecznej (szczególnie u osób starszych) z wykorzystanie nowych technologii. Dużą rolę w tym zakresie, zarówno pozytywną, jak i negatywną odgrywają media (portale internetowe, telewizja, dziennikarze). Prezes podkreślił również, że ważne jest odpowiednie kształcenie nauczycieli, by umiejętnie dopasowywali się do zmian zachodzących w świecie finansów.

Następnie głos zabrała Z-ca Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego prof. dr hab. Małgorzata Iwanicz-Drozdowska. Na co zwróciła uwagę?
  • w Polsce mamy niski poziom świadomości ekonomicznej i finansowej, a także niską świadomość praw konsumenckich,
  • edukację finansową powinniśmy łączyć z edukacją cyfrową,
  • materiały edukacyjne powinny być dopasowywane do profilu odbiorcy,
  • profesor przyznała, że nie funkcjonuje narodowa strategia edukacji finansowej – o tym wspominał również przedstawiciel Ministerstwa Finansów, Pan Krzysztof Grad, który zapowiedział, że jego zespół podejmuje już działania zmierzające do utworzenia narodowej strategii edukacji finansowej (Fundusz i Rada Edukacji Finansowej),
  • zostały przedstawione inicjatywy oraz kampanie prowadzone przez KNF (np. CEDUR).
Po tym wystąpieniu rozpoczęła się debata, w której udział wzięli Prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz, Prezes GPW S.A. Marek Dietl, Krzysztof Grad – przedstawiciel MF.

Kwestie jakie poruszono:
  • zagadnienia związane z edukacją finansową powinny być wplecione w istniejące przedmioty szkolne jak np. matematyka,
  • Ministerstwo Finansów organizuje program edukacyjny Finansowaktywni, w której udział wzięło ok. 3 tys. szkół.
  • GPW organizuje Szkolną Internetową Grę Giełdową, w którą zaangażowało się ok. 17 tys. uczniów
  • ZBP wspólnie z Warszawskim Instytutem Bankowości tworzą projekt Bakcyl, który zrzesza ok. 1000 wolontariuszy i dociera do ok. 350 tys. uczniów,
  • Podkreślono, że warto wprowadzić edukację menedżerską do wszystkich polskich uczelni, nie tylko o profilu ekonomiczno-finansowym.
Po debacie swoje wystąpienie miała Pani Marzena Atkielska, która opowiadała o wolontariacie jaki funkcjonuje w Santander Bank Polska, a po niej mieliśmy okazję wysłuchać jakie działania edukacyjne podejmuje Giełda Papierów Wartościowych.

O działaniach i cechach przedsiębiorczych niezwykle ciekawie opowiedział dr Dariusz Danilewicz z Fundacji Think. Najważniejszymi kompetencjami 2020 r. są:
  1. Umiejętność rozwiązywania problemów,
  2. Przewodzenie,
  3. Kreatywność,
  4. Krytyczne myślenie,
  5. Współpraca.
Następnie wysłuchaliśmy wystąpienia Pana Sebastiana Wieczorka, twórcy inicjatywy FEDK (Finanse i Ekonomia dla Każdego), który zdiagnozował wyzwania w zakresie edukacji finansowo-ekonomicznej w polskich szkołach, tj.
  • Zbyt późne rozpoczęcie nauki oraz niedostateczna ilość godzin,
  • Niedopasowana podstawa programowa i materiały edukacyjne dla uczniów i nauczycieli,
  • Nieodpowiednie, główne teoretyczne formy nauczania,
  • Niska otwartość szkół na zewnętrzne inicjatywy oraz współpracę z biznesem,
  • Nieodpowiednie przygotowanie nauczycieli,
  • Niski status przedmiotu w stosunku do innych nauczanych w szkole.
W odpowiedzi na powyższe wyzwania powstał raport, który dostępny jest tutaj.

Na końcu sesji plenarnej wyróżniono również najbardziej aktywnych wolontariuszy w projekcie Bakcyl, najbardziej aktywnych wykładowców w Programie Nowoczesne Zarządzanie Biznesem oraz najbardziej aktywnych jednostek samorządu terytorialnego w programie sektorowym Bankowcy dla Edukacji.

Podsumowanie

To, co najbardziej jest smutne to brak na Kongresie przedstawicieli Ministerstwa Edukacji Narodowej. Z rozmów kuluarowych w których uczestniczyłem wynika, że niezwykle ciężko przekonać MEN do jakichkolwiek działań na rzecz wprowadzenia edukacji finansowej do szkół.

Będąc uczestnikiem już trzeciej edycji tego wydarzenia, zauważam, że treści przekazywane przez uczestników były podobne do tych z lat poprzednich (np. omawiane podobne zagadnienia, wskazywanie tych samych problemów). Relacje ze spotkania z roku 2017 możesz przeczytać tutaj.

Zdecydowanie brakuje koordynacji działań wszystkich organizacji działających na rzecz edukacji finansowej. Mam nadzieję, że przez najbliższy rok powstanie Narodowa Strategia Edukacji Finansowej, która wyznaczy kierunek działań edukacyjnych i w przyszłorocznej edycji pojawi się trochę więcej konkretów w ujęciu globalnym i jakościowym.
Close Menu