Dzięki tej karcie wspólne oszczędzanie z dzieckiem będzie jeszcze ciekawsze. 12 tygodni do upragnionego celu.

Dzięki tej karcie wspólne oszczędzanie z dzieckiem będzie jeszcze ciekawsze. 12 tygodni do upragnionego celu.

Mam dwie główne motywacje do pisania tego bloga. Pierwsza z nich to czytelnicy (a więc właśnie Ty), których jest tutaj coraz więcej i którym mam nadzieję, publikowane przeze mnie treści pomagają lub w jakiś sposób inspirują do tego, aby wprowadzić edukacją finansową w domu i zaangażować w nie swoje dzieci. Drugą motywacją dla mnie jest mój syn. Dzięki prowadzeniu bloga od stycznia 2017 roku (oraz podcastu) zbieram wszelkie informacje, wiedzę lub pomysły na ciekawą edukacją finansową najmłodszych. Jestem przez to bardziej świadomym rodzicem w tym obszarze i jednocześnie lepszym przewodnikiem po świecie finansów dla swojego syna.

Rodzinne oszczędzanie – praktyka czyni mistrza

Przez pierwsze 2 lata prowadzenia bloga pojawiały się różne tematy, natomiast w większości poruszały one jakieś zagadnienia w sposób teoretyczny. Prezentowały mój punkt widzenia na jakiś temat (lub punkt widzenia innych), jednak często bez „przetestowania” go w praktyce. Dlaczego? Bo pisząc np. o wpływie rówieśników na decyzje zakupowe nastolatków, niemożliwe jest abym opowiedział o swoich doświadczeniach, mając w domu 4-latka (w dniu publikacji akurat tego postu). Tutaj możesz przeczytać post.

Natomiast z upływem czasu o wiele częściej będę dzielił się swoimi doświadczeniami i przykładami w jaki sposób chcę zainteresować tematem pieniędzy swojego syna, który rośnie i dzięki temu będę miał okazję do „testowania”. Swoją drogą będzie to dla mnie (i dla syna) ciekawa pamiątka i miło będzie, gdy za 15-20 lat syn poczyta sobie w jaki sposób tatuś uczył go finansów ? (mam przynajmniej taką nadzieję).

I jeśli śledzisz mojego bloga już jakiś czas, to zauważyłeś pewnie ostatnio, że takie praktyczne tematy zaczęły się pojawiać nieco częściej (np. o tym dlaczego otworzyłem konto dla swojego dziecka).

Dzisiejszy wpis jest tego kontynuacją.

Tłumaczenie dziecku na czym polega mądre zarządzanie pieniędzmi jest cenne, natomiast o wiele bardziej wartościowe będą działania i ćwiczenia praktyczne. A te można wspierać przez różnego rodzaju narzędzia i gadżety (np. gry planszowe, zabawa pieniędzmi itp.).

Zastanawiałem się,  co mogłoby sprawić, żeby np. oszczędzanie było bardziej atrakcyjne, bardziej angażowało i nas, i dzieci. Wymyśliłem i stworzyłem kartę, którą możesz pobrać i wydrukować oraz zastosować w praktyce. Zobacz jak to wygląda.

Karta moich oszczędności – 12 tygodni do upragnionego celu

Oto wzór karty do oszczędzania dla każdego członka rodziny. Karty proponuję wydrukować i powiesić w widocznym dla Was miejscu, np. na lodówce, a następnie sukcesywnie wypełniać.

Karta moich oszczedności

Pozwól, że wyjaśnię Ci jak korzystać z karty. Tutaj możesz ją pobrać –> LINK

Zakładam, że nasz plan oszczędzania potrwa 12 tygodni. Dla dziecka to zapewne długi czas, ale mam nadzieję, że nie na tyle, aby zniechęcić go do długoterminowego oszczędzania. Jeśli chcesz, dla siebie możesz wydłużyć czas oszczędzania, np. do 12 miesięcy. Twój wybór, choć polecam, aby czas oszczędzania każdego z członków rodziny był jednakowy.

Ja uznałem, że 3 miesiące to idealny czas, aby przetestować i nauczyć oszczędzania w dłuższym terminie mojego 6-letniego syna. Wszyscy zaczynamy w piątek 01.03.2019 (tzn. ja, żona i syn). Każdy z nas będzie oszczędzał na swój wybrany cel. Jak wiesz (a jeśli nie, to zachęcam do przeczytania tego wpisu) w piątki daję synowi tygodniowe kieszonkowe. Będzie miał  wówczas okazję do odłożenia części otrzymanej kwoty na wybrany przez siebie cel długoterminowy.

W lewym górnym rogu karty wpisujemy swoje imię. Określamy również nasz cel i wyrażamy go w kwocie jaką chcemy uzbierać. Wpisujemy także datę do kiedy oszczędzamy oraz żeby jeszcze bardziej wzmocnić naszą motywację, wklejamy zdjęcie naszego celu (w moim przypadku jest to mikrofon, który przyda mi się do nagrywania podcastu). Cel powinien być realny do osiągnięcia.

Następnie regularnie wpisujemy datę kiedy odkładamy określoną kwotę pieniędzy. Wartość tę wpisujemy obok. Znając wartość naszego celu możemy podzielić całą kwotę przez 12 i wówczas będziemy wiedzieć, ile powinniśmy odkładać każdego tygodnia (jeżeli chcemy odkładać stałe kwoty). Można oczywiście odkładać kwoty nieregularne. W kolumnie kasa zliczamy nasze oszczędności (sumujemy kwotę, którą odkładamy w danym tygodniu z wartością z poprzedniego tygodnia), natomiast w kolumnie obok wpisujemy kwotę, która w danym tygodniu brakuje nam jeszcze do osiągnięcia celu. Z jednej strony widzimy więc jak z każdym tygodniem ilość gotówki w kasie przybywa, jednocześnie widzimy, jak spadają nam kwoty pozostałe do uzbierania. Pieniądze możemy odkładać do skarbonek lub np. słoików.

W części „pomysły na oszczędzanie” proponuję najpierw wspólnie omówić, a potem wypisać te działania, które pozwolą nam zaoszczędzić dodatkowe pieniądze. Każdego tygodnia przy okazji odkładania pieniędzy, warto wspólnie zweryfikować czy zapisane pomysły zostały wdrożone w życie i czy się sprawdzają.

W prawym dolnym rogu proponuję umieścić zdjęcie (lub rysunek) nagrody, która będzie czekać po realizacji celu. Uważam, że to jeszcze bardziej zmobilizuje nas do oszczędzania. Nagroda powinna być raczej symboliczna i nie koniecznie musi wyrażać się w kupieniu sobie czegoś. Zachęcam, aby nagrodą stały się nowe lub już dawno zapomniane przeżycia (np. wygospodarowanie czasu na przeczytanie książki, wyprawa rowerowa, zwiedzenie nowego miejsca itp.). Ja akurat mam ochotę na dobre sushi (jemy je od święta, a od jakiegoś czasu „chodzi za mną”).

Zalety karty moich oszczędności.

Tworząc kartę zastanawiałem się, jakie korzyści będzie miał mój syn, kiedy wspólnie będziemy ją wypełniać. Oto one:

  • Wydrukowanie kart i powieszenie ich w widocznym miejscu ma na celu uświadomienie mu, że oszczędzanie jest ważne zarówno dla nas dorosłych, jak i powinno być ważne dla niego,
  • Samo wprowadzenie takiej karty zmusza mnie do wytłumaczenia dziecku, o co w tym wszystkich chodzi, a to już jest element edukacji,
  • Karta ma uświadamiać mu, że oszczędzanie to proces, który trwa jakiś czas. Oszczędzanie uczy cierpliwości, dyscypliny i odkładania przyjemności w czasie,
  • Sekcja „pomysły na oszczędzanie” ma wywołać wspólną dyskusję, rozwinąć jego kreatywność i zachęcić do działania – to ważne, żeby dać mu okazję do zarobienia dodatkowych pieniędzy,
  • Wspólne oszczędzanie na wybrane przez nas cele, ma nas wszystkich mobilizować, by wytrwać w postanowieniu do samego końca.

Tworząc kartę obawiałem się, że może być ona niezrozumiała dla 6-latka. Być może jest zbyt wcześnie, aby uczyć go zapisywania oszczędności w takiej formie. Wierzę jednak, że samo powieszenie zdjęć w widocznym miejscu – celu i nagrody – spowoduje, że o samym oszczędzaniu będziemy rozmawiać w domu częściej, a liczby pojawiające się na karcie powinny być okazją do uczenia go liczenia.

Jestem bardzo ciekawy jak to wszystko wypadnie w praktyce. Swoimi odczuciami i uwagami będę dzielił się w trakcie 12-tygodniowej akcji w swoich mediach społecznościowych (np. na facebooku – zachęcam Cię więc do polubienia strony jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś). Zapewne opublikuję jeszcze o tym kolejny wpis na blogu. Jeśli się pojawi, mogę Cię poinformować o tym mailowo. Wystarczy zapisać się do mojego newslettera poniżej.



A tymczasem zachęcam Cię do pobrania karty moich oszczędności i do spróbowania razem ze mną tej metody wspólnego oszczędzania razem z dzieckiem. Jak myślisz, sprawdzi się? Oceń proszę mój pomysł w komentarzu poniżej.

POBIERAM KARTĘ MOICH OSZCZĘDNOŚCI

 

Close Menu