Zakupy i przelewy w internecie – jak przygotować dziecko do obracania pieniędzmi online?

Zakupy i przelewy w internecie – jak przygotować dziecko do obracania pieniędzmi online?

To jest wpis gościnny - autorem jest Grzegorz Świerniak, redaktor bloga PayLane

Pod koniec 2016 roku światowe media obiegła informacja o tym, że 6-latka użyła odcisku palca swojej śpiącej mamy, aby kupić produkty związane z Pokemonami o wartości 250 dolarów. Chociaż oczywiście warto docenić spryt i pomysłowość małej Amerykanki, takie sytuacje powinny skłonić nas do refleksji nad tym, jak nasze pociechy korzystają z pieniędzy w Internecie.

Mimo że sprawa wydaje się dosyć zabawna, a skala strat nie należy do dewastujących, problem jest wbrew pozorom dosyć poważny. Mowa tutaj w końcu o obejściu zabezpieczeń biometrycznych na tak zaawansowanym urządzeniu jak iPhone przez, de facto, przedszkolaka.

dzieckoikomorka
Co więcej, dane przedstawione przez Apple, Google i Amazon pokazują, że zwroty spowodowane przez nieplanowane zakupy dzieci idą w dziesiątki milionów dolarów. Jest to zatem dobra okazja, żeby wyjaśnić najmłodszym znaczenie oraz zagrożenia związane z zakupami i przelewami w internecie.

Wiele możliwości i wiele pułapek

W ciągu ostatnich kilku lat rozwój rozwiązań z obszarów finansów i technologii sprawił, że wydawanie pieniędzy jeszcze nigdy nie było tak łatwe. Nie wystarczy już tylko kontrolować zakupy w sklepach internetowych oraz bezpośrednie odpływy z konta bankowego. Wiele dzieci może chcieć kupić aplikacje, dystrybucje cyfrowe gier, skorzystać z mikro transakcji, subskrypcji oraz innych modeli gdzie „wystarczy podpiąć kartę płatniczą”. Najczęściej należącą do nieświadomego rodzica.

telefon
Pokusą w takich przypadkach jest łatwość zakupu oraz natychmiastowa gratyfikacja. Jeżeli dziecko korzysta z telefonu czy komputera osoby dorosłej, często może zdarzyć się, że dla wygody wszystkie ustawienia są zapisane. Kilka kliknięć „dalej”, potwierdzenie zakupu i gotowe – oto przepis na zarówno nieplanowane wydatki jak i kształtujący się brak odpowiedzialności za swoje czyny. Co można zrobić aby temu przeciwdziałać oraz jak wprowadzić swoje dziecko w świat zakupów online?

Warto zacząć od siebie

Zanim zaczniemy przekazywać wiedzę naszym podopiecznym, warto uważnie przyjrzeć się własnym zachowaniom. Czy zwracam uwagę na szyfrowane połączenie https? Czy mój system antywirusowy jest aktualny? Czy stosuję i bezpiecznie przechowuję odpowiednie hasła? Czy weryfikuję sklep i opinie o nim przed dokonaniem transakcji? Jeżeli odpowiedź na pytania jest twierdząca, można wtedy śmiało zacząć wprowadzać dziecko w świat zakupów online.

dzieckoprzedkomp
W przeciwnym przypadku, taka sytuacja jest najlepszym momentem na refleksję nad własnymi działaniami oraz ich poprawę. Stosowanie się do wszystkich zasad bezpieczeństwa może być nieco uciążliwe, zwłaszcza jeśli pewne nawyki są zakorzenione, jednak zależy nam właśnie na wyrobieniu właściwych postaw u najmłodszych.

Podstawy opanowane razem

Już na samym początku warto uświadomić potomka o konieczności ograniczonego zaufania w internecie. Dziecko nie powinno obawiać się aktywności online, jednak dobrze jest wyrobić w nim nastawienie kwestionujące pozytywne intencje wyświetlanych ofert.

Dobrym pomysłem na wprowadzenie pociechy w świat zakupów internetowych jest przejście całej ścieżki zakupowej razem. Gdy wspólnie ustalimy już, jakiego produktu będziemy poszukiwać (może to być np. wymarzona zabawka lub wspólny prezent), należy krok po kroku pokazać, co robić w danej sytuacji i na co zwracać uwagę.

dzieckoilaptop
Dlaczego wybierasz właśnie dany sklep? Czym kierujesz się oceniając poziom zaufania do sprzedawcy? Czy dostrzegasz czynniki, które mogą budzić podejrzenia? Czy można łatwo znaleźć negatywnie opinie o sklepie? Odpowiedz sobie na te i kolejne pytania dotyczące własnego wyboru i przedstaw podopiecznym wnioski na podstawie analizowanego serwisu.

Możesz również pokazać przykład strony, która nie spełnia odpowiednich norm bezpieczeństwa. Negatywny kontrast pozwoli szybciej i skuteczniej wyłapywać niebezpieczne serwisy w przyszłości. Jeżeli masz taką możliwość – nie ograniczaj się tylko do jednej branży. Jest raczej mało prawdopodobne, że Twoja pociecha będzie chciała np. skorzystać z usług finansowych, jednak nie brakuje stron, dzięki którym możesz pokazać, jakich miejsc najlepiej unikać.

Dane osobowe to nie zło konieczne

Składanie zamówienia to również dobra okazja do wytłumaczenia kwestii powierzania swoich danych osobowych podczas zakupów. Istotne będzie tutaj zachowanie równowagi pomiędzy ostrożnością a racjonalnym podejściem do tematu. Dobrze jest wyjaśnić, że sklep potrzebuje pewnych danych do realizacji zamówienia, jednak nie warto podawać tych, które nie są wymagane (np. numer telefonu). Zaufani sprzedawcy nie wykorzystają otrzymanych od swoich klientów danych w nielegalny sposób więc nie ma potrzeby obawiać się ich uzupełnienia. Nacisk lepiej położyć na weryfikację samego sklepu oraz ogólne zasady bezpieczeństwa podczas przeglądania internetu.

dzieckoitel
Sklepy i usługi internetowe posiadają odpowiednie regulaminy i polityki prywatności związane z przetwarzaniem informacji osobowych. Mimo, że większość osób pomija te aspekty, nie są one zamieszczane bez powodu. Jeżeli dziecko zrozumie, że te segmenty strony powstały po to, aby wyjaśnić przysługujące kupującemu prawa i móc rozwiązywać ewentualne problemy, z pewnością ułatwi mu to życie w przyszłości.

Magia kart

Jednym z bardziej realnych zagrożeń, z którymi mogą zetknąć się nasi milusińscy jest okazja do podpięcia kart płatniczych. Jak pokazał przykład małej Amerykanki na początku tekstu, nie muszą nawet robić tego samodzielnie – wystarczy, że skorzystają z urządzenia skonfigurowanego przez osobę dorosłą. Ważnym problemem jest tutaj fakt, że zakup następuje początkowo w „niematerialnej” formie. Dziecko nie widzi bowiem, że faktycznie wydaje zarobione przez rodzica pieniądze.

Kluczową rolę w tym zagadnieniu odegra uświadomienie pociechy o realności wydawanych w ten sposób środków. Możesz posłużyć się konkretnym przykładem ulubionej zabawki czy słodyczy i skontrastować to z zakupami w aplikacji. Dziecko łatwiej zrozumie, że nie ma sensu wydawać pieniędzy, za które mogłoby otrzymać w innej sytuacji np. porcję lodów czy wyjście do kina.

pokemony
(w aplikacji Pokemon Go można równie łatwo wydać 3 co 480 zł - ścieżka zakupowa nie zmieni się nawet przy tak znacznej kwocie)

Z punktu widzenia rodzica istotne będzie natomiast kontrolowanie wydatków np. z poziomu bankowości internetowej. Szczególną uwagę w kontekście kart kredytowych lub debetowych warto zwrócić na sekcję blokady. Tam sprawdzimy m.in. czy z naszego konta regularnie nie są ściąganie pieniądze oraz szybko dostrzeżemy nieplanowane zakupy. W niektórych przypadkach może to być okazją do ich anulowania przy minimalnych problemach ze strony sklepu.

Dobrą praktyką będzie również uważne dysponowanie plastikowym pieniądzem. Do większości zakupów wystarczy znać numer karty, jej datę ważności oraz kod CVV. Informacje te łatwo skopiować czy nawet zapamiętać, więc lepiej nie zostawiać swoich kart bez nadzoru. Jeżeli korzystamy z urządzenia, na którym wcześniej przygotowaliśmy wszystkie ustawienia związane z płatnościami, można pomyśleć o rezygnacji z wygody. Kilkanaście zaoszczędzonych sekund może okazać się nie warte jednej problematycznej sytuacji spowodowanej przez nasze dziecko.

Bezpieczne przelewy

Jednym z ostatnich etapów podczas zakupów online jest oczywiście zapłata za zamówione towary. W Polsce większość sprzedawców stosuje popularne systemy płatności, które przyspieszają i automatyzują obracanie pieniędzmi. Dobrą praktyką będzie pokazanie dostępnych metod płatności i wspólne przejście przez najbardziej popularne z nich. Warto pokazać zarówno tzw. pay-by-linki (przelewy, gdzie wszystkie dane są już uzupełnione i środki od razu trafiają na konto sprzedawcy), jak i klasyczne przelewy. Mimo mniejszej wygody, nadal istnieje wiele miejsc, gdzie nie zapłacimy w tak nowoczesny sposób.

Podczas dokonywania samego przelewu należy zwrócić dziecku uwagę na bezpieczeństwo logowania (np. unikanie dostępnych publicznie WiFi) oraz weryfikację wszystkich danych. Nawet jeżeli są one uzupełnione, dobrze jest upewnić się czy numer rachunku lub kwota przelewu zgadzają się z podanymi przez sklep informacjami.

zakupy i przelewy w internecie
Najważniejsze z punktu widzenia bezpieczeństwa jest stosowanie dwustopniowej weryfikacji SMS oraz dokładne kontrolowanie otrzymanej na telefon wiadomości. Istnieje złośliwe oprogramowanie, które potrafi w zaawansowany i dynamiczny sposób podmieniać na ekranie numer rachunku bankowego. Potrafi ono spowodować problemy nawet przy kopiowaniu odpowiednich fragmentów tekstu do przelewu.

Dopiero w otrzymanym SMS-ie widzimy wszystkie ostateczne informacje związane z daną operacją. Zanim dziecko kliknie „wyślij” np. w bankowości online, dobrze jest nauczyć je sprawdzania, czy numer konta, kwota oraz odbiorca odpowiadają jego zamiarom. Jeżeli cokolwiek się nie zgadza – lepiej nie finalizować takich zakupów i powiadomić rodzica.

Wspólnie w przyszłość

Dzieci w dzisiejszych czasach jak najbardziej są w stanie skutecznie dokonywać bezpiecznych zakupów i płatności internetowych. Stosowanie zakazów nie zastąpi stopniowej edukacji i zaznajamiania się z tymi zagadnieniami.

Lepiej pokazać dziecku jak zachowujemy się sami, jednocześnie tłumacząc powody naszych decyzji. Konkretne przykłady, kontrasty oraz konfrontacje pomogą dziecku zrozumieć realną wartość wydawanych pieniędzy oraz poszanowania bezpieczeństwa. Wspólne zakupy to również dobra okazja do spędzenia czasu z dzieckiem oraz przekazania mu najbardziej wartościowych nawyków.

Autorem wpisu gościnnego jest Grzegorz Świerniak, redaktor bloga PayLane



Close Menu